<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Takich zebra si nie zapomina>
<author_1=Zygmunt Sztaba> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="9">
<date=1952-09-24>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Na konferencji dzielnicowej Katowice-Wschd najgoniej bi brawo Zbigniew Szloser, najgoniej
wiwatowa na cze Prezydenta, ktrego kandydatur, jako pierwszego na swej licie wysunli zebrani.
 Bie  rut! Bie rut! Bie  rut!  ze zami wzruszenia w oczach woa razem z innymi. A  pniej poprosi o gos.
Mwi o zmianach jakie zaszy w Polsce, mwi o tym, jak to on, syn grnika wyrzuconego na bruk po wypadku w kopalni, moe si dzisiaj uczy, mwi jak doszed do czwartego roku studiw w Wyszej Szkole Ekonomicznej, jak pikne jest dzi jego ycie.
Zakoczy lubowaniem:
 Za to, e Rzd Ludowy otworzy nam bramy do wszystkich szk...
 Za to, e tu na lsku, gdzie nie byo przed wojn adnej uczelni, dzi tysice modziey zdobywa wiedz w wyszych szkoach...
 Za to, e czeka na nas praca odpowiadajca naszym kwalifikacjom...
 Za to wszystko dzikuj dzi naszemu Prezydentowi i lubuj Mu jeszcze lepiej i jeszcze ofiarniej pracowa dla dobra naszej ukochanej Ojczyzny.
Po burzliwych oklaskach witajcych kandydatur Bolesawa Bieruta, na sali zapanowaa naga cisza.
Mwi Franciszek Lach, sztygar z kop. Katowice. Mwi o innych czasach i o innych wyborach.
 Postanowilimy sobie, e choby nie wiem co ci dziao, nasz Wieczorek musi wej do Sejmu. Wbrew sanacyjnym wadcom, wbrew granatowym pakarzom. I cho policyjne psy wszyy za nami, udao si zmyli trop. W lasach zbieralimy podpisy dla Wieczorka... I przeszed chop. Nie miny od jego wyboru ani cztery miesice...  gos sztygara zaamuje si  kiedy go wzili. Aresztowali psubraty, cho to i pose. Na 7 lat do wizienia poszed. Za to, e walczy o lud, e chcia polepszy byt klasie robotniczej.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>

